Jedna z najstarszych i najbardziej prestiżowych uczelni artystycznych na świecie
Tuż obok Piazza Gramsci wznosi się budowla Accademia di Belle Arti. To nie tylko jedna z najstarszych i najbardziej prestiżowych uczelni artystycznych na świecie, ale przede wszystkim żywy dowód na to, że w tym mieście marmur jest ważniejszy niż krew.
Wszystko zaczęło się w 1769 roku. To właśnie wtedy Maria Beatrice d’Este, księżna Massy i Carrary, powołała Akademię do życia. Miała niezwykle nowoczesną jak na tamte czasy wizję: chciała, by Carrara przestała być tylko „kopalnią” surowca, a stała się europejskim centrum rzeźby. Dzięki niej miasto zyskało instytucję, która do dziś przyciąga artystów z całego globu, pragnących uczyć się obróbki kamienia u samego źródła.
Accademia di Belle Arti
Kluczowe informacje
Architektoniczny Kameleon: Palazzo Cybo-Malaspina
Siedziba Akademii to budowla niezwykła, bo składa się z dwóch skrajnie różnych części, które połączono w jeden organizm:
• Średniowieczna Twierdza (Rocca): Najstarsza część, surowa i potężna, przypominająca o obronnej historii miasta.
• Renesansowy Pałac: Elegancka, lżejsza dobudówka z rzędami regularnych okien, która nadała budynkowi charakter reprezentacyjnej rezydencji książęcej.
Dziedziniec – Serce z Rzymskim Rodowodem
Wizualnym punktem kulminacyjnym jest dziedziniec (cortile), otoczony pięknymi arkadowymi loggiami. To tutaj historia dosłownie wychodzi ze ścian. W mury dziedzińca wmurowano liczne znaleziska z czasów rzymskich, w tym ołtarzyki poświęcone Jowiszowi i fragmenty antycznych rzeźb odnalezionych w kamieniołomach. To sprawia, że studenci przechodzący na zajęcia codziennie dotykają historii sprzed dwóch tysięcy lat. Wnętrza pałacu kryją kolejne skarby. Monumentalne, marmurowe schody prowadzą do Gipsoteki – niesamowitej kolekcji gipsowych odlewów najsłynniejszych rzeźb świata (w tym prac Canovy). W wysokich, jasnych salach, wśród setek białych postaci, panuje atmosfera skupienia i sacrum. To tutaj tradycja spotyka się z nowoczesnością, a dawne atelier mistrzów służą dzisiejszym studentom jako pracownie rzeźbiarskie.
Akademia dzisiaj
Obecnie to międzynarodowy tygiel kulturowy. Na korytarzach można usłyszeć różne języki. Dominuje chiński i angielski, a obok tradycyjnych dłut można dostrzec nowoczesne skanery 3D. Akademia pozostaje „Laboratorium Piękna”, w którym pod okiem Marii Beatrice d’Este (spoglądającej z portretów) wciąż wykuwa się przyszłość światowej rzeźby.
Moim obiektywem
Accademia to dla mnie czysta geometria i konkretne wyzwanie kompozycyjne. Najciekawszym punktem jest tu perspektywa: surowa bryła zamku na tle monumentalnych, białych szczytów marmurowych gór. Ten kadr sam w sobie definiuje Carrarę – starcie ludzkiej architektury z potęgą natury.
W moich zdjęciach skupiam się na tej surowej linii i kontraście, dokumentując siłę miejsca, bez zbędnych sentymentów. Prawdziwa magia i tak dzieje się tam wyżej, na szczytach.